Drukuj
Kategoria: Blog
Odsłony: 1769

Handel zagraniczny wciąż się rozwija, co owocuje ciągłym zwiększaniem się liczby osób chętnych do importowania towarów zza granicy. Szczególnie ostatnio można zauważyć silny trend – coraz więcej osób zawiera transakcje i chce sprowadzać do Polski wszelkiego rodzaju dobra.

Jednym z najbardziej popularnych źródeł produktów są oczywiście Chiny, ale drogą morską podróżuje również wiele towarów z innych krajów. I tu pojawia się pytanie – jak importować, aby wyjść na tym na swoje? Przedstawiamy serię wpisów ze wskazówkami, które naprowadzą Cię na właściwą drogę i będą doskonałym punktem startowym do dalszego zgłębiania wiedzy. W tym wpisie zajmiemy się doborem rodzaju transportu.

Co chcesz transportować i jak?

Najważniejszą decyzją jest oczywiście decyzja o tym, co masz zamiar importować. Wybierając sposób transportu, miej na uwadze dwa najważniejsze czynniki: czas otrzymania ładunku oraz jego wielkość. Jeżeli nie zależy Ci na szybkiej dostawie, możesz spokojnie zdecydować się na fracht morski. Musisz wtedy liczyć się z tym, że towar dotrze do Ciebie nie wcześniej niż 30 dni od wypłynięcia ładunku z portu chińskiego. Towary z grupy time sensitive, czyli „wrażliwe na czas”, najlepiej przewieźć transportem lotnicznym. Jednak podróż drogą morską jest o wiele tańsza, co ma wielkie znaczenie w szczególności przy dużych porcjach towarów.

Kontenery z Chin

Jeśli chodzi o wielkość ładunku, możesz wybrać transport w formie całego kontenera morskiego (FCL) lub drobnicą morską (LCL). Kontenery z Chin to rozwiązanie dla tych towarów, które potrzebują przestrzeni. W tym wypadku cały kontener zarezerwowany jest tylko i wyłącznie dla Twojego ładunku. Pamiętaj jednak, że będziesz musiał zapłacić za cały kontener bez względu na to, ile przestrzeni w nim wykorzystasz.

Drobnica morska

Jeżeli jednak Twój towar to ładunek niewielki i może znaleźć się w towarzystwie innych, wyślij go jako drobnicę morską (LCL). W tym wypadku do jednego kontenera ładowane są dobra, które należą do wielu odbiorców. Wcześniej następuje ich konsolidacja, a później dekonsolidacja w magazynach portowych, co niestety wiąże się z wydłużeniem czasu dostawy i co zawsze rodzi możliwość większej ilości pomyłek, drobnych uszkodzeń itp. niż przy transporcie całych kontenerów. Dużą zaletą tej opcji jest jednak możliwość wysłania małej ilości towaru i oczywiście o wiele niższa cena. Płacisz tylko i wyłącznie za rzeczywistą przestrzeń, którą zajęły Twoje towary.

Jedną z najważniejszych decyzji masz już więc za sobą. Chcesz wiedzieć więcej? Już niedługo zapraszamy na kolejny wpis, w którym jeszcze dokładniej przyjrzymy się zarówno kontenerom jak i drobnicy, aby rozwiać Twoje ewentualne wątpliwości.